Zabezpieczenie rusztowania to nie jest jedna czynność, tylko trzy osobne warstwy. Siatka chroni przed tym, co spada z pomostów. Daszek ochronny chroni ludzi przechodzących pod konstrukcją. Oznakowanie i wygrodzenie strefy niebezpiecznej chronią wszystkich pozostałych, którzy nie mają pojęcia, co się dzieje nad ich głowami.
Każda z tych warstw ma własne wymagania i własne pułapki. Największa z nich jest zarazem najmniej oczywista – obudowanie rusztowania siatką zmienia obciążenia działające na konstrukcję i wymaga przeliczenia kotwień na nowo.
Po co zabezpiecza się rusztowanie siatką?
Siatka pełni na budowie cztery funkcje naraz i warto je rozdzielić, bo od tego zależy dobór materiału.
Zatrzymuje drobne przedmioty i odpryski, które spadają z pomostów – kawałki tynku, zaprawy, narzędzia drobne. Ogranicza rozwiewanie pyłu przy szlifowaniu i skuwaniu. Chroni świeżo wykonaną elewację przed deszczem, wiatrem i nasłonecznieniem, co przy tynkach i farbach elewacyjnych bywa warunkiem zachowania parametrów technologicznych. I wreszcie – siatka z nadrukiem jest nośnikiem reklamowym, co przy długich realizacjach w mieście bywa argumentem samym w sobie.
Czego siatka nie robi: nie jest zabezpieczeniem przed upadkiem człowieka z wysokości i nie zastępuje balustrad ani bortnic. Nie zastępuje też daszka ochronnego nad przejściem. To są osobne środki i żaden z nich nie jest zamiennikiem drugiego.
Siatka ochronna, osłonowa czy z nadrukiem – którą wybrać?

W praktyce wybiera się przede wszystkim gramaturę, bo to ona przesądza o wszystkich pozostałych właściwościach.
Siatki lekkie, w okolicach 55 gramów na metr kwadratowy, ograniczają przepływ powietrza i zacienienie w niewielkim stopniu – producenci podają rząd wielkości około jednej czwartej. To wybór na prace, przy których chodzi głównie o zatrzymanie drobnych odprysków, a zależy Państwu na tym, żeby nie obciążać konstrukcji.
Siatki średnie, w okolicach 90 gramów, redukują wiatr i światło mniej więcej w dwóch piątych. To najczęściej wybierany kompromis przy typowych robotach elewacyjnych.
Siatki ciężkie i plandeki, od około 150 gramów w górę, dają zacienienie rzędu siedemdziesięciu procent i podobnie mocno ograniczają przepływ powietrza. Stosuje się je tam, gdzie technologia wymaga osłony od pogody albo gdzie trzeba ograniczyć pylenie. To jednocześnie wariant, który najmocniej obciąża rusztowanie.
Podane proporcje to wartości orientacyjne podawane przez producentów materiału, nie wyniki obliczeń dla konkretnej konstrukcji. Do obliczeń statycznych bierze się dane z karty technicznej konkretnego wyrobu.
Jak siatka zmienia obciążenie rusztowania?
To jest sedno całego tematu i moment, w którym najwięcej realizacji robi błąd.
Obudowanie konstrukcji rusztowania osłonami – siatkami ochronnymi, plandekami albo foliami – powoduje wyraźną zmianę obciążeń i wymaga wykonania dodatkowych obliczeń określających niezbędną liczbę kotwień.
Mechanizm jest prosty. Gołe rusztowanie ma niewielką powierzchnię, na którą napiera wiatr, bo składa się z rur i ram, między którymi powietrze przechodzi swobodnie. Rozwieszenie siatki zamienia tę ażurową konstrukcję w powierzchnię zbliżoną do ściany. Parcie wiatru rośnie, a siła ta jest przenoszona na kotwienia – te same kotwy, które zaprojektowano dla konstrukcji bez osłony.
Praktyczna konsekwencja dla Państwa jest taka: decyzja o siatce zapada przed montażem, nie w trakcie robót. Jeżeli kierownik budowy poleci obciągnąć siatką rusztowanie już stojące, konieczne jest przeliczenie i najczęściej dołożenie kotew. Rozwieszenie plandeki o gramaturze 150 gramów na konstrukcji zakotwionej „na goło” to jedna z tych sytuacji, w których wichura kończy się realną szkodą.
O tym, jak w ogóle dobiera się liczbę i rozmieszczenie kotew i dlaczego kotwy powinny trafiać możliwie blisko węzła ramy, piszemy szerzej we wpisie Kotwy do rusztowań – rodzaje, kotwienie i sprzedaż. Same elementy kotwiące prowadzimy w sprzedaży ciągłej, także w konfiguracji kompletowanej pod schemat kotwienia.
Planują Państwo realizację, w której rusztowanie ma stać pod osłoną przez cały sezon?
Siatki i plandeki ochronne do rusztowań mamy w stałej ofercie, obok samych konstrukcji w systemie Plettac. Dobór osłony i schematu kotwienia warto przeprowadzić razem, na etapie konfiguracji, a nie po postawieniu rusztowania.
Zobacz wynajem z montażemJak prawidłowo zamocować siatkę na rusztowaniu?
Siatki rusztowaniowe produkowane są z obszytą krawędzią i oczkami montażowymi rozmieszczonymi wzdłuż brzegu. To przez nie prowadzi się mocowanie i tylko takie rozwiązanie daje przewidywalny rozkład sił.
Najczęściej stosuje się opaski zaciskowe, rzadziej linkę przewleczoną przez oczka. Mocuje się do elementów nośnych konstrukcji, z rozstawem na tyle gęstym, żeby siatka nie pracowała wielkimi płatami – luźna siatka łopocze, a łopotanie to cykliczne szarpnięcia przenoszone na konstrukcję.
Trzy rzeczy, o których łatwo zapomnieć. Po pierwsze, siatki nie naciąga się jak struny – materiał musi mieć minimalny luz, inaczej pęka przy pierwszym silniejszym podmuchu, najczęściej na krawędzi oczka. Po drugie, arkusze łączy się z zakładem, a nie stykiem, bo szczelina na styku rozrywa się najszybciej. Po trzecie, po każdym silniejszym wietrze mocowania trzeba obejść i sprawdzić, a uszkodzoną siatkę wymienić, nie zszywać.
Przy pracach na pomostach osobną kwestią jest zabezpieczenie samych materiałów przed wypadnięciem. Materiały składowane na pomoście muszą być ułożone tak, żeby nie wypadły przez bortnicę, a gdy to nie wystarcza, stosuje się dodatkowe zabezpieczenia, na przykład siatki stalowe. To zupełnie inny wyrób niż siatka osłonowa na fasadzie i nie należy ich mylić.
Kiedy potrzebny jest daszek ochronny nad przejściem?

Daszek ochronny stosuje się tam, gdzie bezpośrednio przy rusztowaniu przebiegają ciągi komunikacyjne, chodniki albo przejazdy. Jego zadaniem jest ochrona otoczenia i ludzi przed przedmiotami spadającymi z wysokości.
Wymagania są konkretne i warto je znać, zanim ekipa zacznie improwizować.
- Daszek montuje się po zewnętrznej stronie rusztowania, na wysokości nie mniejszej niż 2,4 metra od poziomu terenu, nachylony pod kątem 45 stopni w kierunku rusztowania. Nachylenie ma sens praktyczny – to, co spadnie, ma zsunąć się w stronę konstrukcji, a nie odbić na chodnik.
- Daszki nad przejazdami i przejściami muszą być szczelne, wykonane z desek o grubości co najmniej 24 milimetrów, a ich pokrycie odporne na przebicie przez spadające przedmioty.
- Szerokość daszka w miejscu przejścia lub przejazdu powinna być o pół metra większa z każdej strony niż szerokość samego przejścia.
- Wysięg daszka, liczony od zewnętrznego rzędu stojaków rusztowania, powinien wynosić co najmniej 2,2 metra przy rusztowaniach o wysokości do 20 metrów i 3,5 metra przy konstrukcjach wyższych.
I wymaganie, które najłatwiej przeoczyć: daszki zabezpieczające rusztowania typowe nie mogą być połączone z konstrukcją rusztowania w sposób wpływający na jej wytrzymałość i stateczność. Daszek jest elementem dołożonym, nie częścią schematu statycznego, i nie wolno go zawieszać w sposób, który zmienia pracę konstrukcji.
Jak oznakować rusztowanie i strefę niebezpieczną?

Oznakowanie dzieli się na dwa etapy, które łatwo pomylić, bo w obu przypadkach mówi się o tablicach.
Etap pierwszy to montaż i demontaż. Wokół miejsca prowadzenia tych prac wyznacza się i wygradza strefę niebezpieczną oraz zawiesza tablice ostrzegawcze. Strefa istnieje tylko w czasie tych robót, ale w tym czasie jest obowiązkowa – to pod konstrukcję w trakcie montażu wchodzą przypadkowi ludzie, bo jeszcze nic nie wygląda groźnie.
Etap drugi to rusztowanie przekazane do użytkowania. Po dokonaniu odbioru konstrukcję należy oznaczyć, a tablicę umieścić w widocznym miejscu, na przykład przy pionach komunikacyjnych.
Tablica na rusztowaniu musi określać dwie rzeczy: wykonawcę montażu, z podaniem imienia i nazwiska albo nazwy oraz numeru telefonu, a także dopuszczalne obciążenia pomostu i konstrukcji rusztowania.
To drugie jest informacją użytkową, a nie ozdobną. Pracownicy wchodzący na pomost mają wiedzieć, ile wolno na nim położyć, a nie szacować na oko. Przy pracach, gdzie na pomost trafiają palety z materiałem, tablica z dopuszczalnym obciążeniem jest jedynym punktem odniesienia dostępnym na miejscu.
Osobne oznakowanie obowiązuje przy transporcie pionowym. Przy pracy wciągarki wyznacza się i oznakowuje strefę niebezpieczną, a stanowisko pracy wciągarki albo pracownika powinno znajdować się w odległości co najmniej 4 metrów od osi liny pionowej.
Co robić przed silnym wiatrem i po nim?
Osłony zmieniają zachowanie rusztowania przy wietrze, więc procedura pogodowa dotyczy przede wszystkim konstrukcji obudowanych.
Przed zapowiadanym silnym wiatrem sprawdza się mocowania siatki i stan kotwień, usuwa z pomostów wszystko, co może zostać porwane, i zabezpiecza luźne elementy. Przy plandekach o wysokiej gramaturze rozważa się częściowe rozpięcie osłony na czas wichury – to decyzja kierownika budowy, ale bywa tańsza w skutkach niż naprawa konstrukcji.
Po przejściu silnego wiatru rusztowanie wymaga oględzin, zanim ktokolwiek na nie wejdzie. Sprawdza się kotwienia, kompletność stężeń, stan siatki i jej mocowań oraz to, czy nie doszło do przemieszczenia podstaw. Jeżeli cokolwiek budzi wątpliwości, konstrukcja zostaje wyłączona z użytkowania do czasu przeglądu.
Warto przy okazji sprawdzić stan połączeń instalacji uziemiającej, bo silna wichura potrafi je naruszyć – co opisaliśmy we wpisie Uziemienie rusztowania – kiedy jest wymagane i jak je udokumentować?
Kto odpowiada za zabezpieczenie terenu wokół rusztowania?
Odpowiedzialność rozkłada się na trzy role i w praktyce spory dotyczą właśnie granic między nimi.
Wykonawca montażu odpowiada za to, że konstrukcja została zbudowana zgodnie z dokumentacją, że daszki i osłony zostały zamontowane w sposób nieingerujący w stateczność, oraz za oznaczenie rusztowania po odbiorze – to jego dane widnieją na tablicy.
Kierownik budowy odpowiada za organizację terenu, wyznaczenie i wygrodzenie stref niebezpiecznych oraz za to, żeby stan zabezpieczeń był utrzymywany przez cały czas trwania robót.
Użytkownik rusztowania, czyli brygady pracujące na pomostach, odpowiadają za przestrzeganie dopuszczalnych obciążeń i za to, żeby nie usuwać elementów zabezpieczających dla własnej wygody. Zdjęta „na chwilę” bortnica albo rozcięta siatka to najczęstsze przyczyny zdarzeń, których żadna dokumentacja nie przewidzi.
Szczegółowy podział odpowiedzialności przy rozbiórce konstrukcji opisaliśmy we wpisie Demontaż rusztowania – kolejność i zabezpieczenia.
Najczęściej zadawane pytania
Czy siatka na rusztowaniu jest obowiązkowa? Sama siatka nie jest środkiem wymaganym w każdej sytuacji – obowiązkowe są zabezpieczenia zbiorowe, takie jak balustrady i bortnice. Siatkę stosuje się tam, gdzie trzeba ograniczyć spadanie drobnych przedmiotów i pylenie, oraz gdy wymaga tego technologia prac elewacyjnych.
Czy siatka zastępuje daszek ochronny nad chodnikiem? Nie. Przy ciągach komunikacyjnych, chodnikach i przejazdach zlokalizowanych bezpośrednio przy rusztowaniu stosuje się daszki ochronne, a siatka jest środkiem dodatkowym.
Jaka gramatura siatki na typową elewację? Najczęściej wybiera się siatki średniej gramatury, w okolicach 90 gramów na metr kwadratowy. Ostateczna decyzja zależy od technologii prac, pory roku i od tego, czy schemat kotwienia przewiduje zwiększone parcie wiatru.
Czy trzeba przeliczać kotwienia po rozwieszeniu siatki? Tak. Obudowanie konstrukcji osłonami powoduje wyraźną zmianę obciążeń i wymaga dodatkowych obliczeń określających niezbędną liczbę kotwień.
Na jakiej wysokości montuje się daszek ochronny? Na wysokości nie mniejszej niż 2,4 metra od poziomu terenu, po zewnętrznej stronie rusztowania, z nachyleniem 45 stopni w kierunku konstrukcji.
Co musi być na tablicy informacyjnej rusztowania? Wykonawca montażu – imię i nazwisko albo nazwa oraz numer telefonu – a także dopuszczalne obciążenia pomostu i konstrukcji.
